CZY SMAKOWANIE SAMOTNOŚCI JEST DOBRE?

UDOSTĘPNIJ NA:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestShare on LinkedIn
photo credit: Silvia Sala via photopin <a

photo credit: Silvia Sala via photopin <a

 

Czy słuchając słyszysz?

Czy patrząc widzisz?

Czy dotykając czujesz?

„Nie zrozumiałeś mnie, ale to naturalne. Nie jest możliwe zrozumienie mnie, bo do tego trzeba byś odstawił swoją pamięć. Twoja pamięć przeszkadza. Słuchasz moich słów, a następnie tłumaczysz je zgodnie z tym, co pamiętasz, tłumaczysz na język swojej przeszłości. Nie pojmiesz o co mi chodzi, jeśli nie jesteś tu obecny… tylko wtedy nastąpi spotkanie, tylko w takiej chwili jesteś ze mną; w innym przypadku będziesz obecny ciałem, ale nieobecny w każdym innym aspekcie (…)” Osho

Samotność a Osamotnienie – WAŻNE różnice

Wiele osób myli Samotność z Osamotnieniem. Samotność jest jak miłość – nie warunkuje. A czym jest warunkowanie? Jak sama nazwa sugeruje – stawiasz warunki, oczekiwania itp. Samotność to poznawanie samego siebie, zaglądanie w głąb siebie.

Jeśli nie znasz siebie, to jak możesz kochać siebie? A skoro nie kochasz siebie, to jak możesz pokochać kogoś innego? Tak się nie da, jest to po prostu niewykonalne. Jeśli uważasz inaczej, to żyjesz w iluzji.

Osamotnienie jest z kolei warunkujące, bo tutaj uzależniasz je od innych osób, grup, przynależności, od tego, czy ktoś Cię lubi, akceptuje, czy toleruje to, co robisz, jak się zachowujesz, jak postępujesz, jak myślisz.

Samotność to odkrywanie samego siebie. Osamotnienie to tęsknota za innymi, dopominanie się o innych, uzależnienie od innych. Stąd, ktoś inny ma nad tobą władzę, a ty masz władzę nad kimś innym. Osamotnienie jest słabością. Samotność jest siłą” Osho

 

Nie musisz pukać do wszystkich drzwi, aby przekonać się, czym jest miłość. Zapukaj najpierw do swoich drzwi, do swej duszy i serca, bo tam odnajdziesz siebie, bo tam mieszka Miłość…

Jak smakuje Samotność i czym Ci to grozi?

PAMIĘTAJ! Wszystko, co piękne przytrafia się w samotności, nie w tłumie. Panuje powszechna zasada, która głosi, że: jeśli czujesz się zagubiony i samotny to idź do innych ludzi, bo Szczęście jest wśród nich. Jest to Nieprawda! Szczęście takie jest po prostu połowiczne – powierzchowne.

Jak radzić sobie z emocjami?

Pierwsza reakcja jaka pojawia się dotykając Samotności to LĘK. Próbujemy tłumić to wszelkimi zabawami, grami, spotkaniami, przynależnością do różnych grup, aby tylko uciec od siebie samych.

Wyobraź sobie, że… właśnie odcięto Ci prąd, odebrano te wszystkie zabawki, którymi posługujesz się w życiu, nikt Ci nie planuje Twojego czasu pracy, masz nieograniczoną ilość czasu dla siebie, co z tym robisz?  Lękasz się, zaczynasz uciekać do pamięci, przeczesując w niej tylko znane do tej pory rozwiązania, te z przeszłości, bo tak działa umysł, ale nie dusza, oj nie…

Zdaj sobie sprawę, że powracanie do przeszłości nie ma sensu, bo ona już minęła, nie powtórzy się, nie wróci, więc daj sobie spokój i nie ciągnij dalej tego wora za i ze sobą. Ty już jesteś innym człowiekiem, zmieniłeś się.

Co się dzieje z Tobą?

Druga reakcja to odczucie nudy. Ona jest przeciwieństwem dotychczasowej zabawy, przyjemności, bo o przykrościach przecież nikt nie chce wiedzieć, ani pamiętać. Ale wiesz… zmartwię Cię – zagłuszenie chwilowe sprawi, że przykre sprawy powrócą do ciebie prędzej, czy później. Wszystkie niedomknięte kwestie, wszystkie porzucone chwile, wszystkie rozterki, każda krzywda, przykrość, smutek, rozczarowanie – TO POWRÓCI DO CIEBIE!

Jakaś propozycja?

I owszem, ta co w tytule – Posmakuj w końcu tej Samotności, bo ona jest dobra – zaprzyjaźnij się z nią. Zapomnienie jest głębokie, a cierpienie długie. Tak długo jak je nosisz ze sobą, za sobą i w sobie – tak też długo ono pozostanie z Tobą, w Tobie i dla Ciebie.

Nie bój się, bo odnajdywanie siebie, swojego sensu życia może odbyć się tylko i wyłącznie poprzez bliskie obcowanie z Samotnością. Na początku będzie to bardzo dziwne uczucie – otoczy Cię smutek i ciemność, bo jedyne Szczęście jakie znałeś do tej pory, to przebywanie z drugim człowiekiem.

Co zrobić? Jak odnaleźć Spokój?

ĆWICZENIE DLA CIEBIE:

– siedź w ciszy zwrócony twarzą do ściany, niech to będzie pusta ściana, bo gdziekolwiek spojrzysz zobaczysz ją. Bądź spokojny, daj sobie czas, poczekaj. Zanurz się w sobie głębiej, a odkryjesz narastającą Ciszę.

– patrząc na ścianę będzie narastało w Tobie poczucie pustki i prostoty. Dzięki tej ścianie powstaje ściana w Tobie – tzw. niemyślenie.

– możesz uśmiechać się, kołysać, bądź radosny, zatańcz, ale patrz cały czas na ścianę

– gdy już się z tym zmierzysz – zmieni to Ciebie, Twój punkt widzenia. Nie stanie się to od razu. Dlatego ćwicz codziennie przez 20-30min.

Bzdury i mam świadomie zgodzić się na to?

TAK! Bo jest to odpowiedź na pojawiające się cały czas pytania:

Kim jestem?

Co mnie tak naprawdę określa?

Co sprawia, że moje życie ma sens?

Kim jestem bez swojej pracy, zawodu, domu, samochodu, rodziny, partnera/partnerki?

Kim stałbym się, gdyby teraz odebrano mi wszystko łącznie z moją tożsamością?

Zapytam dalej:

Kim byłbyś w takiej sytuacji?

Czy potrafiłbyś się odnaleźć?

Czy potrafiłbyś odróżnić się od tych wszystkich ludzkich cieni?

Nie bierz tego do siebie…

…ale jeśli Ty sam nie wypełnisz swojego smutku – nikt, powtarzam nikt nie zrobi tego za Ciebie. I wiesz… powiem Ci jeszcze jedno – nawet, gdy nikogo nie ma w pobliżu, nawet jeśli brakuje Ci wsparcia ze strony drugiego człowieka, nawet jeśli odszedł od Ciebie ktoś bliski, to nie jesteś sam…

NA ZAKOŃCZENIE: Jak wejść we własną samotność bez lęku?

Podsumuj Swoją Przeszłość + Poznaj siebie + Posmakuj Samotności = Klucz do Spokoju i Sensu Życia

Powiedz sobie:

1.   Jestem Gotowy/a: na pożegnanie przeszłości, złości, nienawiści, zazdrości, niechęci, uprzedzeń, egoizmu

2.   Jestem Gotowy/a na miłość, na smakowanie samotności, na przywitanie Teraźniejszości, na życie Tu i Teraz, na uszanowanie tego, co mam

WAŻNE! Gdy masz pewność, co do siebie, do tego, kim jesteś, wówczas przestajesz odczuwać pustkę emocjonalną, pustkę samotności…

Jesteś więc Gotowy/a na Smakowanie…??? 😉

…a teraz posłuchaj tego i odpręż się, zrelaksuj…

UDOSTĘPNIJ NA:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestShare on LinkedIn

4 thoughts on “CZY SMAKOWANIE SAMOTNOŚCI JEST DOBRE?

  • Nigdy nie sądziłam, że w taki sposób można „smakować” samotność i piszesz o tym z taką lekkością. Czytam to odczuwając ogromny spokój, jakby błogość… Przemiłe uczucie, dziękuję Ci, a ćwiczenie już zaczęłam stosować, aby wyciszyć się…odnaleźć siebie…

    • Witaj Alino,

      Dziękuję za Twój przemiły komentarz… Taki był mój zamiar – Cisza i Spokój… 😉 Pozdrawiam Cię serdecznie!

  • Od niedawna praktykuję „oswajanie” się z samotnością, z ciszą i na początku nie było to łatwe. Pojawiały się przeróżne myśli, wątpliwości, niechęć, rezygnacja, ale…czytając to zdaję sobie sprawę, że jest to dobre, przyniesie wymierne efekty. Dziękuję i pozdrawiam.

    • Aniu…
      Tak, to prawda, że na początku są spore zawirowania, ale jak już się to przetrwa – później można cieszyć się z efektów, bo one będą, pojawią się. Dziękuję również i pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

twelve + 12 =